wtorek, 6 stycznia 2015

Hobbit- życie i śmierć/Hobbit- life and death

Cześć. Dzisiaj wreszcie mogłam iść na najbardziej wyczekiwany przeze mnie film od roku, tak jest na Hobbit: Bitwa Pięciu Armii. Już nie mogłam się doczekać aż przeniosę się do świata niesamowitych stworzeń i w środek najważniejszej dla nich bitwy. Szczerze mówiąc nie jestem wielką fanką Władcy Pierścieni, ale Hobbit urzekł mnie od samego początku. Na pierwszą część Hobbita zabrał mnie wujek, pojechaliśmy na przed premierę więc sala była pełna. Z kina wyszłam całkowicie zaczarowana, potem moja mama również obejrzała Hobbita choć nie jest fanką takich filmów i bardzo jej się spodobał. I tak dzisiaj wybrałyśmy się razem na ostatnią przygodę z bohaterami Hobbita. Oglądałyśmy go w 3D więc efekt był świetny. Film piękny i wzruszający, oczywiście jest śmierć (dlaczego jedni z moich ulubionych bohaterów muszą umierać?!) ale i również przyjaźń i oddanie. Będę tęsknić, ponieważ niestety jest to już ostatnia część :'(



Just all about me.

czwartek, 1 stycznia 2015

Najlepsze piosenki z 2014/ The best songs of 2014

Hej wszystkim. Dzisiaj mamy pierwszy dzień nowego roku więc czas na muzyczne podsumowanie zeszłego roku :)


































































































































































































To chyba tyle ( choć na pewno jeszcze o czymś zapomniałam), moje ulubione piosenki z 2014 roku.
Just all about me.

Happy New Year!




Moi drodzy nie napisała Wam wcześniej życzeń, bo nie miałam czasu... naprawdę. Ja spędzam tego sylwestra w domu z babcią i braćmi oraz przyjaciółką (wirtualnie, bo na skype). Niestety za bardzo nie mogę wychodzić z domu, więc wyszłam sama na chwilkę pooglądać fajerwerki, przyszła do mnie na chwilkę druga babcia i tak chwilkę postałyśmy z sąsiadami. Było bardzo ładnie, ponieważ mieszkam blisko miejsca gdzie była główna impreza w Szczecinie, więc było pięknie :)
Z tego miejsca chciałabym życzyć Wam spełnienia najskrytszych marzeń oraz zdrówka, bo to się każdemu przyda :*





Wszyscy się cieszą z nowego roku ;)













Just all about me.

wtorek, 23 grudnia 2014

Wesołych Świąt! /Merry Christmas!

O jeju ale te święta szybko przyszły! Przepraszam za nieobecności na blogu ale byłam w szpitalu :( Nie mogłam się wyleczyć z zapalenia płuc. Było lepiej kilka dni i moja lekarka stwierdziła, że mogę iść do szkoły. Niestety po dwóch dniach dostałam wysokiej gorączki i w środę pojechałam do szpitala. Do domu wróciłam w sobotę. I wróciłam akurat na sprzątanie także jestem zarobiona ;)Wigilia już jutro, a więc życzę Wam zdrowych, wesołych, przyjemnych i bogatych świąt oraz aby wszystko wyszło po Waszej myśli :*
Just all about me. 

środa, 3 grudnia 2014

Victoria's Secret fashion show

Piękne kobiety, bielizna, muzyka i Londyn. Wczoraj w Londynie odbył się pokaz mody Victoria's Secret. Wszystko oczywiście było piękne, kolorowe i błyszczące. W tym roku na wybiegu pojawiły się trzy polki: Monika Jagaciak, Magdalena Frackowiak i Kasia Struss. Relacja z pokazu ma ukazać się 9 grudnia, z powodzeniem można będzie znaleźć ją zapewne na YouTube. Ja w zeszłym roku oglądałam i bardzo mi się podobało. Jeśli chodzi o muzykę to wystąpili: Taylor Swift,  Ed Sheeran i Ariana Grande. W tym roku Fantasy Bras były dwa, jeden prezentowała Adriana Lima, a drugi Alessandra Ambrosio, a i jeszcze jedno- ich łączna wartość to ok 4mln $.














Just all about me. 

Szpital?!/Hospital?!

Hej. Piszę dopiero teraz, ponieważ ostatnio źle się czułam. Wszystko zaczęło się 20 października- złapał mnie kaszel, w sobotnią noc złapała mnie gorączka 39ºC. Rano w niedzielę lekarz na dyżurze stwierdził, że w płucach nic nie słyszy i to najprawdopodobniej Angina, ale z antybiotykiem jeszcze poczekać i gdyby nic sie nie zmieniło to we wtorek do lekarza.  Oczywiście było coraz gorzej więc do lekarza poszłam w poniedziałek. W gabinecie byłam 4 minuty, tak szybko zostałam "obsłużona". Stwierdziła również, że to angina, choć nie było żadnej ropy.  Była lekka zmiana w postaci zmniejszenie się temperatury, ale w piątek w nocy dobiła ona do 39,3ºC. W sobotę znowu pojechaliśmy na dyżur tylko w inne miejsce. Pani doktor stwierdziła również, że nic nie słyszy lecz zmieniłam mi antybiotyk z powodu gorączki i w poniedziałek kazała udać się do lekarza rodzinnego. Razem z mamą siedziałyśmy prawie dwie godziny, ale w końcu wyszło że mam ZAPALENIE PŁUC,  a chyba słyszeliście do czego może doprowadzić nie leczone. W razie gdybym dostałaś wysokiej gorączki lekarka wpisała mi skierowanie do szpitala. Także  jednym słowem dobrze się załatwiłam, a i zwolnienie ze szkoły mam do 12 grudnia. Ale uwierzcie NIE WARTO :(

Just all about me.

czwartek, 20 listopada 2014

...

Przepraszam Was, że tak długo nie pisałam. Od dwóch tygodni jestem wykończona. 9 listopada zmarł mój dziadek, nie był na nic chory (przynajmniej tak nam się wydawało) dopiero wczoraj odbył się pogrzeb. Był to dla mojej rodziny wielki cios. 
Od teraz będę próbowała wszystko nadrobić, choć musicie dać mi trochę czasu abym mogła się ogarnąć.

Just all about me.