wtorek, 6 stycznia 2015

Hobbit- życie i śmierć/Hobbit- life and death

Cześć. Dzisiaj wreszcie mogłam iść na najbardziej wyczekiwany przeze mnie film od roku, tak jest na Hobbit: Bitwa Pięciu Armii. Już nie mogłam się doczekać aż przeniosę się do świata niesamowitych stworzeń i w środek najważniejszej dla nich bitwy. Szczerze mówiąc nie jestem wielką fanką Władcy Pierścieni, ale Hobbit urzekł mnie od samego początku. Na pierwszą część Hobbita zabrał mnie wujek, pojechaliśmy na przed premierę więc sala była pełna. Z kina wyszłam całkowicie zaczarowana, potem moja mama również obejrzała Hobbita choć nie jest fanką takich filmów i bardzo jej się spodobał. I tak dzisiaj wybrałyśmy się razem na ostatnią przygodę z bohaterami Hobbita. Oglądałyśmy go w 3D więc efekt był świetny. Film piękny i wzruszający, oczywiście jest śmierć (dlaczego jedni z moich ulubionych bohaterów muszą umierać?!) ale i również przyjaźń i oddanie. Będę tęsknić, ponieważ niestety jest to już ostatnia część :'(



Just all about me.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz