piątek, 31 października 2014

Halloween

Hej. Przepraszam, że tak długo się nie oddzywałam ale w związku ze szkołą mam dużo roboty, i nie mam czasu nawet na wybranie się do dentysty z bolącym zębem. No dobra przejdę do tematu mojego postu. Tak dziś jest 31 października czyli... Halloween. Szczerze mówiąc dla mnie to dzień jak codzień. Już dawno wyrosłam ze zbierania cukierków, moi bracia nie są zbyt do tego chętni (właściwe to nikomu nie chce się z nimi chodzić) jakoś do tej pory też nikt do nas nie wpadł po cuksy więc można powiedzieć, że Halloween mnie ominęło ;)








Trochę upiorny make-up :0











Just all about me.

sobota, 4 października 2014

Tak!!!/I do!!!

Cześć. W piątek miał miejsce szczególny dzień dla mojej rodziny (ze strony mamy)- odbył się ślub mojej mamy. Streszcze Wam trochę moją historię- mieszkam z mamą, babcią, 2 młodszysz przyrodnich braci oraz mężem (od wczoraj) mojej mamy. Z tatą utrzymuje bardzo dobre kontakty. Ślub był cywilny, odbył się na Zamku, u nas w Szczecinie. Następnie najbliższa rodzinna poszła razem z nami do restauracji. I to tyle jeśli chodzi o to całe zamieszanie :)
Teraz przejdę do mojego stroju. Była ubrana w ciemno morską sukienkę z bardzo delikatnego materiału, do każdego rękawka jest doszyta falbana z tego samego materiału. Ogólnie mówiąc sukienka jest bardzo delikatna i elegancka. Pierwszy raz w życiu miałam założone szpilki na takie większe wyjście, nie było to zbyt dobre posunięcie, ponieważ wysokość obcasa to 10cm. Nogi małam jak z waty, i na dodatek cała droga była brukowana. Cud, że przeżyłam ;) Oczywiście wziełam na zmianę balerynki, ale obcasy zdjełam jak już większość osób wyszło z restauracji. No i to tyle, przynajmniej tak mi się wydaje.


Just all about me.