niedziela, 28 czerwca 2015

I love it!

Cześć! Dzisiaj podam Wam linki do strony, która skradła moje serce. Nazywa się ona Shein.
Najbardziej tam podobają mi się sukienki tutaj. Ceny tam są bardzo przyzwoite i kuszą do zakupu. 
Tutaj znajdziecie główną stronę sklepu. I dostarczają do Polski!!! Coś czuję, że niedługo te sukienki będą moje ;)
Sukienka nr.1
Spaghetti Strap Asymmetrical Shift Dress pictures
Sukienka nr.2

Just all about me.

środa, 24 czerwca 2015

Sezonowe pranie mózgów/Seasonal brainwashing

Hej. Wracam po trochę dłuższej niespodziewanej przerwie. 
Jak zapewne zauważyliście rozpoczął się sezon "MEGA" wyprzedaży. Dlaczego słowo Mega napisałam w cudzysłowie? Właśnie mam zamiar Wam o tym opowiedzieć. Jakieś dwa tygodnie temu, gdy nastąpił szok wyprzedaży, wybrałam się do pewnej galerii handlowej w moim mieście. Jako że był drugi dzień wyprzedaży postanowiłam pójść do MANGO (zapewne kojarzycie ten sklep). Już na wejściu doznałam lekkiego szoku, bo sklep wyglądał jak pobojowisko! Ubrania leżały na ziemi, wszyscy po wszystkim deptali a personel miał to chyba gdzieś (zapewne tłumaczenie klientom, żeby nie rzucali rzeczy na ziemię nic by nie zdziałało). Byłam tam parę dni wcześniej, przed przecenami i upatrzyłam sobie jedną sukienkę, nie była jakaś nadzwyczajna a kosztowała 129.99 zł. Postanowiłam poczekać do przecen. Byłam bardzo ucieszona, gdy zobaczyłam ją na wieszaku, podchodzę i... jakie jest moje zdziwienie, gdy na metce widnieje- przeceniona ze 189,99 na 89.99. Hmm... no niby i tak przecena jest, ale jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim kłamstwem w sklepie. Niestety "MEGA" wyprzedaże na tym polegają, że sklepy często podwyższają cenę pierwotną aby rzeczywiście ubrania były przecenione o te 70%.
Oczywiście nie w każdym sklepie tak jest, bo czasem można znaleźć naprawdę korzystne wyprzedaże, ale pamiętajcie żeby kupować z głową, Nie zawsze przedmiot przeceniony o 60% jest naprawdę o tyle przeceniony ;)










Just all about me (today about sales).

środa, 10 czerwca 2015

Zobacz mnie/See me

Hej. A więc... pojawiła się nowość na moim blogu. Mianowicie po prawej stronie na blogu (zobacz teraz!) widzicie taką fajową (powiedzmy) ikonkę View on Instagram. Od teraz możecie mnie zobaczyć! Do tego czasu nie chciałam  się pokazywać bo nie zależało mi abyście znali mnie aż tak dobrze, ale ostatnio zmieniłam zdanie ponieważ sama nie chciałabym czytać bloga i nie wiedzieć jak wygląda jego autor/autorka. Także wchodźcie, bo nie wiem czy zostanie tak na zawsze czy po jakimś czasie zlikwiduję tą ikonkę i znowu będę bardziej "anonimowa".
Wszystkie zdjęcia na Instagramie są mojego autorstwa przez co są moją własnością :)
Just all about me.