sobota, 4 października 2014

Tak!!!/I do!!!

Cześć. W piątek miał miejsce szczególny dzień dla mojej rodziny (ze strony mamy)- odbył się ślub mojej mamy. Streszcze Wam trochę moją historię- mieszkam z mamą, babcią, 2 młodszysz przyrodnich braci oraz mężem (od wczoraj) mojej mamy. Z tatą utrzymuje bardzo dobre kontakty. Ślub był cywilny, odbył się na Zamku, u nas w Szczecinie. Następnie najbliższa rodzinna poszła razem z nami do restauracji. I to tyle jeśli chodzi o to całe zamieszanie :)
Teraz przejdę do mojego stroju. Była ubrana w ciemno morską sukienkę z bardzo delikatnego materiału, do każdego rękawka jest doszyta falbana z tego samego materiału. Ogólnie mówiąc sukienka jest bardzo delikatna i elegancka. Pierwszy raz w życiu miałam założone szpilki na takie większe wyjście, nie było to zbyt dobre posunięcie, ponieważ wysokość obcasa to 10cm. Nogi małam jak z waty, i na dodatek cała droga była brukowana. Cud, że przeżyłam ;) Oczywiście wziełam na zmianę balerynki, ale obcasy zdjełam jak już większość osób wyszło z restauracji. No i to tyle, przynajmniej tak mi się wydaje.


Just all about me.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz