Moje własne doświadczenie... niestety, jak to mówią człowiek najlepiej uczy się na swoich błędach. Żebyście Wy nie musieli przechodzić przez to co ja, pozwolę Wam nauczyć się na moich własnych błędach.
Jak wiecie ostatnim czasem byłam na wakacjach we Włoszech. Ach... piękna prywatna plaża, leżaczki, parasole, muzyka i turkusowe morze; no jak można się temu nie oprzeć. Jako, że jestem fanką naturalnej opalenizny i opalania się (wiadomo bez przesady, ale lubię być ładnie opalona), a mogę się opalać bo mam oliwkową karnację, co sprawia że opalam się na brązowo, postanowiłam skorzystać z możliwości (co prawda wiadomo jak to na koloniach jest niby nie musisz a jednak musisz) siedzenia na plaży od godziny 9 do 12. Niby tylko 3 godziny a jednak przy filtrze 20 (jak chciałam kupić 30, to tata stwierdził, że się nie opalę...) to dużo. Tak więc przez parę dni ładnie się opaliłam i myślałam, że już tak zostanie... ale wpadłam na wspaniały pomysł! Po co się smarować skoro chcę opalić tylko plecy (i tak posmarowałam tylko plecy i odwróciłam się tyłkiem do słońca) a słońce świeci mi tylko na nie! Mhm jasne. Po dwóch godzinach, zaczęła mnie bardzo boleć noga, ja patrze a ona jest czerwona jak burak. Potem patrzę a tak samo mam z ręką... oooo głupia ja!!! Nigdy w życiu tak nie miałam, można powiedzieć że był to mój "pierwszy raz". Byłam przerażona, że już mi tak zostanie... Skóra zaczyna wracać do normy, ale noga dalej jest czerwona, a z ręki schodzi mi skóra
A teraz przejdę do porad, abyście mogli cieszyć się swoją opalenizną :)
1. Gdy pierwszy raz po dłuższej przerwie wystawiasz się na wakacyjne słońce, zafunduj sobie filtr 50, a jeśli masz bardzo jasną cerę możesz zaopatrzyć się w 69 (najlepsze są te dla dzieci). Oczywiście po dwóch dniach przeżuć się na niższe filtry, bo inaczej się nie opalisz.
2. Nie wystawiaj się na słońce w godzinach 12-15, wtedy jest najsilniejsze co nie znaczy, że lepiej opala. Po prostu szybciej się spalisz.
3. Smaruj się co dwie godziny. Uwierz mi, że jeśli posmarujesz się raz w przeciągu całodziennego opalania, nic Ci to nie da.
4. Nie dawaj się smarować koleżance!!! Nie no taki żarcik, chodzi o to abyś uważała jak się smarujesz, żebyś nie opaliła się w różne wzorki, plamki itp. Niestety ja mam opalone na ręce ślady palców.
5. Smaruj się nawet jeśli chodzisz po mieście i zwiedzasz. Przecież tam też jest słońce!
Stosuj się do tych zasad jeśli nie chcesz wyglądać tak...
ani robić tego...
o tym mówiłam...
Just all about me.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz