Jestem, żyję i mam się dobrze. Przepraszam, że tak Was zaniedbałam ale zbliża się koniec roku szkolnego i mam urwanie głowy. Dobra teraz przejdę do rzeczy. Jakiś czas temu jak wiecie byłam na wycieczce FRANCJA - HISZPANIA i było super. Naprawdę świetnie się bawiłam. Najbardziej podobało mi się w Barcelonie. Ten klimat, który tam panuje jest nie do opisania. Te wszystkie uliczki na których ledwo mieści się jadące auto, główny targ przy Rambli. Wszystko tam jest magiczne i bardzo kolorowe. Również piękna jest miejscowość Tossa de Mar. Tam najpiękniejsze jest morze i jego turkusowy kolor oraz plaża. Również jest bardzo klimatyczne i romantyczne. Najmniej jednak podobało mi się w Lloret de Mar, wszystko tam jest zrobione pod turystów zero starych pięknych kamienic, tylko same ochydne bloki. We Francji najbardziej zauroczył mnie Lyon. Takie typowo francuskie miasto z uroczymi kamieniami i cudownymi restauracjami. To chyba tyle na dziś.
P.S. Już niedługo post o ślubie Kim Kardashian i Kanye'go Westa
Just all about me.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz