niedziela, 5 stycznia 2014

Sylwester/New year's eve

Dla jednych zeszły rok był udany i z płaczem go kończyli a inni świętowali i marzyli by nowy był lepszy. Sama nie wiem czy zeszły rok był dla mnie niezbyt udany czy też był on jednym z lepszych.Hmmm...Zdałam do następnej klasy gimnazjum(po prostu cud ;) ), trochę pyskowałam(dojrzewanie), znalazłam nową przyjaciółkę, która okazała być się moją bratnią duszą (dziękuję Ci bardzo i przepraszam za to, że CZASEM jestem może zbyt szczera <3 ), niestety stałam się starsza(niestety czasu nie da się zatrzymać ), jeśli chodzi o wydarzenia z miasta to najbardziej, ktore zapamiętałam to Eska Music Awards 2013(z drugą przyjaciółką ). Także u mnie nie było tak źle ;)
Jeśli chodzi o Sylwestra był on zorganizowany bardzo spontanicznie, ponieważ gdzieś o godzinie 20 ustaliłyśmy z moją przyjaciółką, że ma natychmiast przyjeżdżać do mojej babci(ponieważ do niej właśnie miałam iść) a moja KOCHANA babcia oczywiście na to pozwoliła. Szalałyśmy do rana i było SUPER.
Just all about me.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz